|
Salam Aleykum Baracia i Siostry w Islamie!
poniedziałek, 16 marca 2009
Skrót ostatnich wydarzeń
Ostatnio w zasadzie sporo się wydarzyło. Wiele nauki mnie czeka,i wiele decyzji do podjęcia. Na razie wstrzymuje pisanie na tym blogu choć w notatce wcześniej napisałem o powrocie do pisania.. Cóż czas pokaże,insza'Allah!
piątek, 26 grudnia 2008
Powrót do pisania...
Salam Aleykum Wa Rahmatullahi Wa Barakatuh! Bismillah! Dawno mnie tutaj nie było. Porzuciłem ten blog,jak i blog na którym piszę wiersze. Pozostałem przy pisaniu na jednym. Lecz dziś postanowiłem znów zacząć pisać na tym blogu. Nie mam jeszcze określonej koncepcji. Na jednym piszę o Islamie,na kolejnym wiersze. A co z tym? Insza'Allah pomyślę nad tym. Być może będę pisał artykuły,albo coś komentował. Dzisiaj idę insza'Allah do meczetu z czego bardzo się raduję! Mam nadzieję spotkać kilku znajomych braci i pogawędzić dłużej. Dziś nie napiszę konkretnego tematu. Posotawię cytat. ![]() Hadis Qudsi Przekazał Abu Hurairah (oby Allah był z niego zadowolony): Wysłannik Allaha (pokój i błogosławieństwo Allah niech będą z nim) powiedział: „Kiedy Allah zrządził Stworzenie, zobowiązał się zapisując w Swej Księdze, która jest złożona (leży) przy Nim: ‚Moje miłosierdzie większe jest niż Mój gniew’”. [Muslim, al-Buchari, an-Nasa’i i Ibn Madżah]
sobota, 29 grudnia 2007
Zjednoczone Emiraty Arabskie....
Kraje Arabskie,islam,orient,piękno.
Tak w taki czy inny sposób reaguje zwykły zjadacz chleba słyszący hasło kraje arabskie.Choć już ponad 3lata interesuję się krajami arabskimi,miałem nadzieję że oglądając program na TVP o Zjednoczonych Emiratach Arabskich zareaguje podobnie.
Niestety nie było takiej reakcji..
niedziela, 17 czerwca 2007
Polska rzeczywistość
Polska rzeczywistość...? Tak,właśnie dzisiaj chciałbym poruszyc ten temat.Ostatnio wiele czytam na temat jakiś afer i sporów miedzy partiami. Czytając tak i wertując kolejne sprawy można oszaleć,przyznam się szczerze. Kłócą się o pierwiastkowanie,a o biedzie zapominają.... Kłócą się o lektury a zapominają o lekarzach.... Nie chciałbym,wymieniać po kolei kto i jaki jest,bo myślę iż to każdy wie i ma jakiś pogląd na pewne sprawy. Piszę między innymi na ten temat,bo denerwują mnie takie spory które do niczego de facto nie prowadzą a szary obywatel stoi z boku i przygląda się temu wszystkiemu..... SLD,PIS,PO etc etc wszystkie te partie słyną z kontrowersyjnych pomysłów jak i afer jakie krązą wokół nich.... Ręce i nogi opadają..... Coś co można by uznać za paradox będzie to,iż wiele osób co kadencje chodzi głosować,wybierać swoich zaufanych polityków... Ale,do czasu.Wybory się kończą i...właśnie i pozostaje nie smak i rozczarowanie ze strony wyborców którzy słyszą tą samą śpiewke i te same obietnice....obietnice i nic poza tym. Bo,każde słowo obiecane daje tylko wysoki próg wyborczy poza tym nic nie spełniają. To,jasne iż wtedy kiedy powodzi się politykom przestaje się powodzić obywatelom i na odwrót... Czasami kiedy zasiadam przed telewizorem oglądam programy polityczne,az mnie "rzuca" Nie potrafie wytrzymac tego iż słowa są kłamstwami,bez pokrycia......
piątek, 18 maja 2007
Al-yaum Sabt.Yalla insza'Allah !
Nie tłumacze tytułu,kto wie ten wie co on oznacza,pozatym będzie to wynikać z tresci,a więc do dzieła. Chodz dzień się jeszcze nie skończył to już dziś piszę co będzie jutro a przynajmniej co zamierzam robic i gdzie spędzić czas,oraz z kim. 10:00rano nie może być inaczej! wielka radośc bo po 2tygodniowej przerwie arabski !. Wreszcie się spotkam z Ammarem i Magdą Alhamdulillah !. Jestem ciekaw co będzie bo raz lekcji nie bylo a na drugiej nie byłem Sms Ammara do mnie nie doszedł więc nie wiedziałem ze lekcje sie odbywają. Muszę otworzyć zeszyt i powtórzyć słówka oraz tekst bo będe może pytany :) Po arabskim również bardzo ciekawe i moje ulubione lekcje religii. Bardzo jestem ciekaw jaki będzie temat.Musze zaproponowac aby pouczyc sie Al-Koranu. Póki co umiem Al-Fatiha,Al-Ikhlas,An-Nas,Al-Falaq a uczę się jeszcze Al-Kauthar,w porównaniu z siostrą Aminą z Białegostoku która umie 30sur to nic hehe :) Ale insza'Allah!kto wie. I,po lekcjach pewnie pojadę do domciu :) aby zasiąć jak zwykle przed pc,chyba ze spotkam się z Olą jak czasu starczy bo sprzatanie.... Oki,koncze mam nadzieje ze zbudowalem tu kilka konstruktywnych zdań.
środa, 16 maja 2007
Przegląd z kilku dni....
Poniedziałek,Wtorek,dzisiaj środa..trzy dni z tygodnia i muszę przyznać iż sporo się działo. Zarówno w świecie polityki jak i w świecie mediów oraz ogólnych spraw bieżąych. Głównie jeśli chodzi o moją osobę to było to jak i trwa nadal poprawianie ocen...mile to nie jest bo praktycznie oznacza to nie rozstawanie się z ksiązką..ale to był praktycznie poniedziałek bo teraz nadeszła faza,którą by można okrelić jako "koncowa" bo do poprawienia został mi jeden przedmiot,zle nie jest....We Wtorek z kolei dzień wolny co prawda nie od szkoły ale od nauki,czyli warsztaty w technikum.Szczerze? nudziło mnie to,bo za wiele nie było zajec a wiecej czasu wolnego,owszem dowiedziałem sie sporo nowych rzeczy bo,nie powiem,ze nie ale jednak.Szybko minął wtorek bo nic ciekawego tego dnia się nie wydarzyło co mólgbym skomentować.Z serii ciekawych dni mogę smialo powiedzieć ze jest to dzisiejszy dzień. Rano się jeszcze nic nie zapowiadało.Leniwy,spokojny co by mogło być ciekawego? To,już się wyjasnilo po dodtarciu do szkoły. Pierwsza lekcja to tradycyjnie według ułożonego skrupultanie planu matematyka! Kto mnie zna ten poprostu wie ze nie pałam sympatią do tego przedmiotu. Wracając jednak do tematu,zaczeła się matematyka poprzedzona dzwonkiem,czego tez nie lubie Bo,zawsze wtedy czuje sie jak więzien ktory idzie do izolatki na 45min. Oddawanie kartkówek,zacieram juz ręce bo nauczyłem się i.... I,pani się nie mogła odczytać,cóz dysgrafia i dysleksja robią swoje.... Jak,łatwo się domyslić nie pojawił się uśmiech na twarzy bo usłyszeniu słów "Tomek twoja praca jest nie czytelna,ale zapytam cię zaraz z tego" i tutaj kolokwialnie mowiąc klops. Byłem wsciekły,oburzony. Z jednej strony na siebie bo fakt,ta praca mogła być czytelniejsza,zas z drugiej strony tylko ta nauczycielka ma problemy z odczytywaniem się mojego pisma... Więc pyta... I,tu tez nic miłego,wszystko to za sprawą stresu,i braku wiedzy która mi tak poprostu wypadła z glowy,bo uczyłem sie konkretnie na jedną kartkówke którą zalicze na 2-3 poprostu nie umiem matematyki... Pytanie pierwsze-błędne,co wiąze się z nie zaliczeniem Pytanie drugie-pomylenie definicji,nie zaliczone... Pytanie trzecie-rewelacji nie było...nie zaliczone I,ostatnia deska ratunku pytanie ostatnie.... I,tez nie zaliczone. Stres sięgł najwyższego wskaznika,serce bjie szybciej,czuje jak zaczynam się pocić. Ale,czysty i spokojny umysł to podstawa opanowania. Jutro kolejny termin do zaliczenia zobaczymy...insza'Allah Angielski...tu nic ciekawego w zasadzie nie było,standart dnia codziennego...zwykła szara lekcja. To tylko cisza przed burzą bo następna lekcja to WF. Deszcz leje za oknem,zimno i nauczycielką nie chce się isc na hale...porażka. Nie wszystko stracone idziemy do biblioteki szkolnej,czekac az wartunki atmosferyczne się polepszą. Tutaj tez nie lada lekcja, Jak,zwykle Robert,Sebastian,i Adrian musieli dorwać się do komputera z internetem aby po oglądać cnotę młodych,gibkich pań umiących wszystko..... Dobrze ze nauczycielka tego nie widziała. Tymaczasem dla mnie lekcja sie rozgrywa przed telewizorem, A tam polityka Wszyscy zdziwieni Co ty Tomek! Polityka? Pfff.... Ale,warto było. Chodziaż by dla chwili zapzysięzenia nowo wybranego prezydenta Francji,od początku wyborów stawiałem na niego!. I obok posiedzenie sejmowej komisi śledcza Tu za wiele sie nie działo poza oskarezeniami w sprawie prywatyzacji banków. I,ostatnia lekcja chodziaz nie po kolei bo była przed Wf,Polski z nasza wychowaczynią Sciągi leciały....wiadomo nie było pilnowane,sam skorzystałem! I,co kończę bo nie wielu to do konca przeczyta. Pozdrawiam!
poniedziałek, 14 maja 2007
Koniec roku szkolnego się zbliża....
Maj do czerwca już niedaleko,nikomu się nie chce chodzić do szkoły. Wszyscy najchętniej by poszli w odwrotnym kierunku....wagary....nie jest to nowe zjawisko a bardzo stare i istnieje już od nie pamiętnych czasów. Jednak nie chciałbym skupiać się tylko na tym zjawisku,bo sedno sprawy leży gdzie indziej. A,mianowicie końcówka roku i trzeba zrobić bilans zysków i strat,nie muszę chyba pisać co jest zyskiem a co stratą. Muszę się przyznać iż ten rok mnie kompletnie zaskoczył jak i rozczarował. Wcześniejszy można by nazwać "lajtem" nic ciekawego a zagrożenia z dwóch przedmiotów z czego jeden poprawiłem,drugi też tyle że w formie poprawki. Nie specjalnie mi to zepsuło wakacje. Dzisiejszy rok natomiast to same straty. Na kartce 3zagrożenia ale do czasu.... W dniu dzisiejszym zaliczyłem biologie. W czwartek czeka mnie poprawa z fizyki,do opanowania Elektrostatyka... Na pozór nic trudnego i w zasadzie nie trudno się zgodzić,jednak sporo do zapamiętania,trudne słowa etc Matematyka na końcu i chyba znów będzie powtórka z rozrywki mówiąc kolokwialnie. Na zakończenie chciałbym dodać iż,panuje nad sytuacją i wiem że można sie pozbierać....hehe.
niedziela, 13 maja 2007
Święto Łodzi i....
I,rozczarowanie.Brak organizacji,brak pokazów które w ubiegłych latał umilały spacerowanie po piotrkowskiej,wielka mówiąc kolokwialnie kicha... Większośc ludzi pod chmielone,po 2-3piwach i więcej...brak policji sporadyczne patrole. Zaś namioty które stoją ni jak się mają do świeta zamiast promowac Łódz promują meble?pewnie tez wiedziałem ze to nie porozumienie,pozatym komercja w postaci waty cukrowej,i lizaków... Mam,nadzieje że za rok będzie lepiej w co niestety jak w mało rzeczy wątpie wszystko za sprawą pana Kropiwnickiego który nie dość iż zaprzepaścił Euro2012 to jeszcze tegoroczne święto Łodzi... Powoli zaczynam myśleć iz jemu już nic nie chce sie robic więc czeka do koncja jego kadencji. Nie,napisałem zbyt wiele bo zbyt wiele nie było do ogladania... Pozdrawiam!
sobota, 12 maja 2007
Koalicja Pis i PO ?
Nie mogę wykluczyć, że po następnych wyborach wspólne rządy PiS i PO
okażą się możliwe – ocenia w rozmowie z "Wprost” premier Jarosław
Kaczyński. Widać że PiS,kręci wiem to słowo brzmi dziwnie "kręci" ponieważ wskazuje iż ktoś oszukuje. Ale,przyglądając się Polskiej scenie politycznej nie można zaprzeczyć że odbywa się pewna gra. Mnie osobiście to denerwuje i doprowadza do rozpaczy gdy po wyborach okazuje się iż ta ekpia wcale nie lepsza od tamtej. Czym to się rózni? Lepszym kamuflarzem.Tak naprawde jedynie co się zmienia to lepsze ukrywanie prawdy,braciom Kaczyńskim narazie wychodzi to super dwóch nie pozoronych braci na dodatek blizniacy...kupa śmiechu...szkoda tylko ze nie dla wyborców którzy liczyli na polepszenie sytuacji a zastali ? LPR który najlepiej zrobił by z Polski 3rzesze,i Samoobrona co do niej to akurat za wiele nie mam,bo mądrze mówią. Wracjąc jednak do wstępu czyli wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego,nie jestem zadowolony. Gdy obejmowali rządy obiecywali lepsze czasy A,układają się z PO którzy nie lubią biedy,oni wolą na salony... Czy będzie lepiej? Wątpie myślę ze kolejna ekipa przyłączy się do wyniszczania naszego kraju A,i przy okazji wygonią kolejną grupę ludzi za granice do pracy. Bo,po co tu w Polsce tworzyc nowe miejsca pracy? Skoro Holadnia usotępniła nam nowe ? Totalna porażka!
niedziela, 15 kwietnia 2007
Polski internet rośnie w siłę.
Jak,podaję portal fkn.pl,polski internet rośnię w siłę,a to za sprawą coraz wiekszej konkurencji oraz zwiększenia przepustowości,co kusi klietnów. Do tego wszystkiego należalo by dodać iż,ceny również spadają w dół. Jeszcze przed rokiem 2006 internet o dość dobrej przepustowości kosztował 70zł. Dziś po obniżce cen kosztuje zaledwie 50zł. Takie zmiany powodują również lepszy dostęp. Jak wiele bilbordów głosi internet można zamawiac w formie przenośnej a to za sprawą bluconnet jak to się dzieje w sieci telefonii komórkowej a już niedługo również stacjonarnej Era GSM. Trzeba również zaznaczyć iż właśnie Era była jednym z pierwszych operatorów na rynku polskim,który zajął się promowaniem nowych usług,które de facto na zachodnim rynku były dostępne o wiele wcześniej,a ceny są o wiele nizsze co Dla polskiego przecietnego kowalskiego może wydawać się dość drogie, Tyle że tam są płace wyższe niż u nas w kraju. Jak będzie się rozwjiać dalej internet w polsce? Nie wiadomo,z roku na rok sytuacja jest coraz lepsza. Dlatego czekam na rok 2008,który ma być dość obfity w nowości. |
Archiwum
O autorze
Zakładki:
Ambasady
Blogi Braci i Sióstr
Koran online
Linki
Nasheeds
Zagraniczne
Dodaj wpis |